Zawartość
Liczba całkowita wyników: 14

Głusi

Data początkowa
np.: 03/2021
Data końcowa
np.: 03/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

O Rzeczniku Praw Obywatelskich w Polskim Języku Migowym

Data: 2020-10-15

Informacje o Rzeczniku Praw Obywatelskich w Polskim Języku Migowym

Za przygotowanie filmu w Polskim Języku Migowym dziękujemy Oddziałowi Łódzkiemu Polskiego Związku Głuchych www.pzg.lodz.pl

 

Dlaczego umieszczamy tutaj pliki wideo z tłumaczeniem informacji na polski język migowy (PJM)?

Tłumaczenie tekstów na język migowy jest potrzebne, ponieważ dla części osób głuchych język polski jest językiem obcym.

Uczą się go w szkole, ale to nie jest ich pierwszy język. Badania naukowe pokazują, że głusi ucząc się polskiego są w podobnej sytuacji jak obcokrajowcy. Nie zawsze wszystkie treści są dla nich zrozumiałe.

Proszę sobie wyobrazić, że zmieniacie Państwo miejsce zamieszkania i przeprowadzacie się do kraju, którego języka się uczyliście. Początkowo załatwicie proste sprawy, zrobicie zakupy, porozmawiacie o sprawach codziennych. Trudno będzie jednak zorientować się w zawiłościach języka urzędowego czy prawnego, i wtedy chętnie skorzystacie z usług tłumacza. W takiej samej sytuacji są często właśnie osoby głuche.

Głucho o głuchych - spotkanie RPO z ekspertami

Data: 2020-10-06

O tym, jak przerwać ciszę wokół potrzeb osób głuchych w kryzysie psychicznym, rozmawiał Rzecznik Praw Obywatelskich z przedstawicielkami i przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym-ECHO.

Temat został wywołany artykułem dr Dominiki Wiśniewskiej - członkini Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych i adiunktki APS im. M. Grzegorzewskiej, według której osoby głuche pozostające w kryzysie psychicznym nie otrzymują niezbędnego wsparcia terapeutycznego.

Głuchy pacjent to temat nieznany i nieobecny zarówno w kształceniu specjalistów jak i w debacie publicznej. Skutki są dla głuchych wręcz dramatyczne – zdarza się, że lekarz nie rozmawia z pacjentem przez trzy miesiące jego pobytu w szpitalu, bo nie wie, że powinien skorzystać z tłumacza Polskiego Języka Migowego.

Tymczasem potrzeby osób niesłyszących są zróżnicowane i wymagają często innych działań ze strony lekarzy. Inaczej powinniśmy postępować w przypadku osób nie znających języka polskiego i porozumiewających się jedynie w Polskim Języku Migowym, inaczej zaś, gdy pacjentem jest osoba, która utraciła słuch w wieku dojrzałym. 

Specjaliści uczestniczący w spotkaniu zwrócili uwagę, że obecnie brakuje w Polsce ośrodka, który gromadziłby wiedzę i specjalistów wypracowujących standardy wsparcia osób głuchych w kryzysie psychicznym.

Dzięki współpracy RPO oraz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego zostanie przygotowany informator o potrzebach głuchych i różnicach kulturowych między głuchymi a słyszącymi. Publikację będzie można upowszechniać wśród psychiatrów, psychologów i pielęgniarek psychiatrycznych. Tematyka potrzeb osób głuchych zostanie także poruszona na dorocznej konferencji Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Wierzymy, że dzięki współpracy uda się przełamać ciszę wokół głuchych i ich potrzeb.

W spotkaniu udział wzięli:

  • RPO dr hab. Adam Bodnar;
  • dr Hanna Machińska, zastępczyni RPO;
  • Krzysztof Olkowicz - główny koordynator ds. ochrony zdrowia psychicznego;
  • dr Dominika Wiśniewska - adiunktka w Instytucie Psychologii Stosowanej Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej – Komisja ds. Osób Głuchych;
  • dr hab. Dorota Podgórska-Jachnik, prof. UŁ, prof. UKW – Komisja ds. Osób Głuchych;
  • Aleksandra Włodarska vel Głowacka, Prezeska zarządu Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym-ECHO - Komisja ds. Osób Głuchych;
  • dr Sławomir Murawiec, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne - Komisja ds. Zdrowia Psychicznego;
  • dr Krystyna Teresa Panas - Przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Psychologicznego;
  • prof. dr hab. n. med. Paweł Mierzejewski, Instytut Psychiatrii i Neurologii;
  • Barbara Imiołczyk - dyrektorka Centrum Projektów Społecznych BRPO, współprzewodnicząca Komisji ds. Osób Głuchych;
  • Sylwia Górska - sekretarz Komisji ds. Osób Głuchych.

Aktywizacja zawodowa Osób Głuchych

Data: 2019-11-28
  • Czy osoby Głuche mają równe szanse na rynku pracy co osoby słyszące?
  • Czy osoba Głucha potrzebuje wsparcia w znalezieniu i utrzymaniu pracy?
  • Czy osoby Głuche mają problemy w zatrudnieniu?

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Polską Fundacją Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym -ECHO- zorganizowały konferencję „Aktywizacja zawodowa Osób Głuchych”, która odbyła się w dniu 28 listopada 2019 roku w godz. 10.00–15:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich przy ul. Długiej 23/25 w Warszawie.

Dzieliliśmy się dobrymi praktykami oraz wskazaliśmy rozwiązania, które umożliwią lepszy start zawodowy osób Głuchych. Udział w konferencji był też świetną okazją do wymienienia się doświadczeniami.

Głos zabrał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, który skupił się na prawach przysługujących osobom Głuchym, przede wszystkim na prawie do niezależnego życia oraz na szeroko rozumianej dostępności przestrzeni publicznej. Rzecznik mówił również o potrzebie stworzenia przez administrację takich warunków pracy dla osób niesłyszących i niedosłyszących, aby mogły one realizować się zawodowo.

Konferencję otworzyła prezes Fundacji -ECHO- Aleksandra Włodarska vel Głowacka, a prowadziła wiceprezes Małgorzata Piątkowska. Prof. Tadeusz Gałkowski, w skrócie, przedstawił obecną sytuacje osób Głuchych w Polsce oraz rolę Fundacji -ECHO- we wsparciu niesłyszących w różnych dziedzinach życia.

Prelegenci starali się przedstawić różne aspekty funkcjonowania osób Głuchych w przestrzeni publicznej. Zdecydowanie motywujące były prezentacje Małgorzaty Sypniewskiej oraz Dawida Okrój – udało im się osiągnąć sukces zawodowy pomimo przeciwności. Podzielili się z uczestnikami konferencji swoimi historiami, żeby pokazać, jak osoby niesłyszące mogą efektywnie szukać satysfakcjonującej pracy. Swoją perspektywę przedstawili także pracodawcy: o pozytywnych doświadczeniach współpracy z Osobami Głuchymi opowiedziały Małgorzata Maludzińska - Dyrektor Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej i Julia Socha przedstawicielka ArchiDoc S.A.

Rafał Dziurla - psycholog, trener pracy przedstawił badania dotyczące efektywności zatrudnienia wspomaganego w Fundacji -ECHO- oraz mówił o potrzebie dopasowania sprawnej większości do niepełnosprawnej mniejszości. Ewa Wojdyr - doradca zawodowy, trener pracy, biegły tłumacz języka migowego opowiedziała o możliwości wykorzystania zatrudnienia wspomaganego w pracy z osobami Głuchymi.

Dr Tomasz Kulisiewicz, Wiceprezes Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Informatycznego, sekretarz Sektorowej Rady ds. Kompetencji - Informatyka przy PTI, zajmująco opowiadał o projektowaniu uniwersalnym, pokazywał jak osoby z niepełnosprawnościami mogą czerpać korzyści z nowych technologii.

Na zakończenie konferencji wypowiedział się panel ekspertów: prof. Grażyna Dryżałowska, dr Tomasz Kulisiewicz, dr Małgorzata Czajkowska-Kisil i Małgorzata Maludzińska. Przedstawili oni najważniejsze wyzwania oraz pakiet rekomendacji, które mogą poprawić sytuację osób Głuchych na rynku pracy.

Konferencja była w pełni dostępna dla osób zarówno niedosłyszących, jak i głuchych, bowiem była tłumaczona na Polski Język Migowy, były też napisy oraz pętla indukcyjna.

 

24 lipca - warsztaty dla głuchych, jak zgłaszać sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: Od 2018-06-28 do 2018-07-24

Celem jest zdobycie praktycznej wiedzy – jak zgłaszać sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich.

W czasie warsztatów, każdy uczestnik przygotuje jeden wniosek do RPO w języku, którym się posługuje – polskim lub PJM.

Na warsztaty zapraszamy członków  Komisji ds. Osób Głuchych oraz inne osoby głuche.

Warsztaty  odbędą się we wtorek 24 lipca w godzinach 11.00 – 15.00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przy ul. Długiej 23/25.

Prosimy o upowszechnienie tej informacji wśród znajomych głuchych.

Zgłoszenia przyjmujemy do środy – 18 lipca.

Piszcie na adres: głusi@brpo.gov.pl

 

Przyjdźcie, bo warto !

Prawa osób głuchych, RODO, dostęp do informacji publicznej, uciążliwe inwestycje koło domu, czyli spotkanie regionalne RPO w Wałczu

Data: 2018-04-18

Do Wałeckiego Centrum Kultury przyszło po południu ponad 30 osób w tym grupa osób głuchych.

Prawa osób głuchych

Głusi w Wałczu nie mają jak zadzwonić na policję czy po lekarza. Nie ma systemu powiadamiania SMS-ami, które by mogły odbierać służby ratunkowe i pomocowe. Co będzie, gdy zabraknie pomocy sąsiedzkiej?

RPO: Lista problemów osób głuchych jest niestety w Polsce długa. Konieczność wdrożenia systemu powiadamiania SMS-ami jest oczywista. Rząd to od dawna obiecuje, a kolejne pismo w tej sprawie podpisałem w zeszłym tygodniu.

Barbara Imiołczyk, współprzewodnicząca Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych przy RPO: W czasie ostatniego spotkania Komisji przedstawiciele MSWiA mówili, że właśnie rozbudowują aplikację dla numeru 112 stworzoną dla osób głuchych w województwie warmińsko-mazurskim.

- A co mamy zrobić, kiedy zdołamy skutecznie wezwać policję, a ta przyjedzie bez tłumacza migowego? – pada pytanie z sali. – Skąd lekarz będzie wiedział, jakie osoba głucha bierze leki?

Barbara Imiołczyk: To powinno być wpisane w tym systemie alarmowym. Każda zarejestrowana osoba ma mieć swoje konto. W województwie warmińsko-mazurskim w ramach projektu pilotażowego takie dane zebrano, przeszkolono osoby głuche i służbę. Alternatywą tłumacza może być wideotłumacz. Urządzenia cyfrowe dają nowe możliwości komunikacyjne.

RPO: A Rzecznik może już teraz przypomnieć szkołom policyjnym, jak ważne jest przygotowywanie do pomocy osobom głuchym.

- Potrzebne są też jasne i zrozumiałe pouczenia dla uczestników postępowań, także postępowań administracyjnych. Osoby głuche czasem nie potrafią czytać.

RPO: Polska ma problem we wdrożeniu już samej dyrektywy o prawie do obrony, która nakazuje, by przygotowywać dla ludzi pouczenia, które nie są pisane językiem prawniczym. Ministerstwo przygotowało jedynie ulotki przytaczające treść przepisów. By pomóc obywatelom, Rzecznik razem z Fundacją Helsińską przygotowali krótkie broszury napisane prostym językiem, które tłumaczą prawa i obowiązki zawarte w pouczeniach – szkoda, że policja tak słabo z nich korzysta.

- Za mało jest tłumaczeń programów telewizyjnych na język migowy.

RPO: Tak, to jest znany problem. Rzecznik regularnie się o to upomina, ostatnio – w marcu. Rzeczywiście, powinniśmy się przyjrzeć temu, jak tłumaczone są tramsmisje posiedzeń Sejmu i komisji sejmowych, czy wystąpień przedstawicieli władz publicznych . Warto też sprawdzić, jak będą przygotowywane materiały w najbliższej kampanii wyborczej.

Sposób orzekania o niepełnosprawności - po spotkaniu w Siemczynie (jesienią 2017 )

Na sygnał zgłoszony jesienią 2017 r. w Siemczynie (niedaleko Wałcza) RPO zareagował. Teraz uczestnicy tamtego spotkania przyjechali opowiedzieć, co dzieje się w sprawie.

Zaszły zmiany w systemie orzekania, ale nadal rodzice mają wątpliwości co do kompetencji składów orzekających o niepełnosprawności. Starosta twierdzi, że lepszych lekarzy orzeczników nie może znaleźć, więc w sprawie autyzmu osób dorosłych orzekają …pediatrzy.

RPO: Czyli trzeba będzie podjąć kolejną interwencję.

Czy politycy wesprą nas w obronie zabijanych dzieci poczętych (projekt ustawy „za życiem”)

RPO: Nie jestem politykiem. A jako Rzecznik uważam, że problemem jest to, że obowiązująca ustawa nie jest respektowana.

Problem uciążliwych ferm

W małych miejscowościach ludzie są zaskakiwani budową fermy w bezpośrednim sąsiedztwie. Ludzie mają zwykle bardzo mało czasu na reakcję, a potem zaczyna się walka o życie w godnych warunkach. Inwestor na ogół jest na to głuchy, bo ferma nie stoi koło jego domu.

Koło nas ma powstać ferma kurza. W turystycznej gminie! W 7 dni znaleźliśmy prawnika, zareagowaliśmy, naciskamy na burmistrza. Zaczęła się gra o treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Niestety, na tym etapie ludzie nie mają wpływ na treść projektu planu.

Budowa stacji bazowych dla telefonii komórkowej

Przepisy dają inwestorom pełną swobodę w wyborze miejsca, a promieniowanie z tych stacji jest zdaniem ludzi szkodliwe.

RPO: To jest jeden z problemów, którymi się zajmujemy.

Niezrozumiałe umowy i regulaminy usług

RPO: Coraz bardziej szczegółowe i coraz mniej zrozumiałe umowy to coraz bardziej poważny problem. Umów tak łatwo się nie uprości, bo regulują one złożone i skomplikowane sprawy. Rozwiązaniem mogłyby być proste ulotki zawierające esencje informacji o umowie, zwłaszcza jeśli dotyczy ona takich usług jak prąd, gaz czy telefon.

Kiedy nie możemy poradzić sobie z taką umową, warto się skontaktować z powiatowym lub miejskim Rzecznikiem Konsumenta. Rzecznicy Konsumenta współpracują z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumenta. A to jest instytucja powołana do przeciwdziałania praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumenta.

Działalność firm lichwiarskich

Opłaty przy pożyczkach firm lichwiarskich powinny być ukrócone.

RPO: Musimy się nad tym zastanowić.

Wdrożenie unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO)

RPO: RODO wchodzi w życie 25 maja. To jest unijne rozporządzenie, czyli akt prawny, który obowiązuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Do tej pory chroniło nas tylko prawo krajowe (ustawa o ochronie danych osobowych), ale prawo – z powodu rozwoju nowych technologii – słabo nas chroniło, pozyskiwanie i obracanie danymi stawało się coraz łatwiejsze. Instytucje chroniące dane w różnych krajach nie nadążały za wyzwaniami.

Teraz na przedsiębiorców zostaną nałożone bardzo konkretne obowiązki. Za naruszenia grozić im będą kary finansowe – a zasady będą jednolite w całej Unii, więc każdy jej obywatel będzie miał takie same narzędzia obrony przed nadużyciami.

To istotnie zmieni zasady funkcjonowania przedsiębiorców, ale także instytucji takich jak RPO.

Warto się przeszkolić lub nawiązać kontakt z prawnikiem posiadającym wiedze w tym zakresie.

Dostęp do informacji publicznej

Lokalni dziennikarze przygotowujący materiały krytyczne dla władz lokalnych nie są w stanie wyegzekwować informacji publicznych. Np. kiedy powstaje materiał o problemie, jaki z władzami ma mieszkaniec miasta, który podaje swoje dane do publikacji, władze odmawiają informacji pod pretekstem ochrony danych osobowej tej osoby.

RPO: Przykład idzie z góry. MEN nie ujawnia informacji o tym, kto przygotował nowe podstawy programowe do matematyki. Sejm nie ujawnia, kto poparł kandydatury sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Urzędy stosują też różne sztuczki, by odmawiać informacji lub odwlekać moment jej ujawnienia. Jedną z tych sztuczek jest zasłanianie się ochroną danych osobowych, inną – zasłanianie się tym, że dana informacja jest „dokumentem wewnętrznym”.

Jakie są rozwiązania? Można iść do sądu i nieustępliwością uczyć urząd, czym jest dostęp do informacji publicznej albo nawiązać kontakt z organizacją pozarządową, która ma doświadczenie w budowaniu dostępu do informacji publicznej. Warto chwalić za wspieranie kultury jawności – za publikowanie umów w rejestrze umów w Biuletynie Informacji Publicznej, co zaczyna się już dziać w Polsce – a co można przyspieszyć np. korzystając z prawa do petycji.

Dostęp obywateli do informacji jest bowiem istotą samorządności.

Przyszłość niezależnych instytucji w Polsce

Czy skoro sądy zostały zawłaszczone przez partię rządzącą, to zmieni niezależność Rzecznika Praw Obywatelskich?

RPO: Do końca kadencji mam dwa lata i cztery miesiące. Nie będę się ubiegał o ponowny wybór, bo to wymagałoby zabiegania o poparcie polityków. 

Ustawy o sądach się zmieniły, ale zostaje 10 tysięcy sędziów. Stracą ochronę instytucjonalną, ale nadal będą mieli wiedzę i honor.

Pamiętajcie Państwo o jednym – sprawy, które trafiają do RPO, nie zmieniają się od lat. Czy władza jest taka czy inna, realne społeczne krzywdy nie są przedmiotem debaty publicznej.

RPO w Centrum Aktywności Obywatelskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim - rozmowa o roblemach organizacji pozarządowych z udziałem osób głuchych

Data: 2018-01-23

- Wywodzę się ze środowiska pozarządowego. Nigdy nie byłem politykiem. Dzięki poparciu organizacji pozarządowych zostałem Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Jako człowiek wywodzący się z tego środowiska jasne jest, że to właśnie organizacje wiedzą, jakie ludzie mają realne problemy, gdzie państwo szwankuje – powiedział Adam Bodnar na spotkaniu w Centrum Aktywności Obywatelskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Centrum wspiera organizacje pozarządowe, podmioty działające w zakresie aktywności obywatelskiej i edukacji, podmioty ekonomii społecznej, grupy nieformalne i inicjatywy obywatelskie działające na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego lub na rzecz jego mieszkańców, podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego. 

W budynku CAO Adam Bodnar spotkał się z organizacjami pozarządowymi w tym z tymi, które korzystają z budynku CAO, oraz z młodzieżą  Publicznego Gimnazjum nr 1  - zwycięzcami konkursu na filmik profilaktyczny-prezentację multimedialną ZDROWO-KOMFORTOWO. Rozmawiał też z seniorami-uczestnikami programu Senior Plus (Senior Wigor).

W czasie spotkania z rzecznikiem praw obywatelskich dyskusja dotyczyła praw obywatelskich w praktyce: zmianach zmiana w ustawie o rehabilitacji dotyczących warsztatów terapii zajęciowej, ograniczeń w znajdowaniu pracy przez osoby głuche (dostęp do wielu zawodów jest dla głuchych utrudniony przez przepisy BHP; osoba głucha nie napisze wniosku o dotację, bo nie zna na tyle dobrze języka polskiego, ale może w takim projekcie współuczestniczyć), odpowiedzialności za błędy medyczne, problemom opieki starzejących się rodziców nad dziećmi z niepełnosprawnościami. Uczennica gimnazjum pytała, co można zrobić z problemami uczniów, których dotyka teraz likwidacja gimnazjów ("W tej sprawie wypowiadali się tylko dorośli, nikt z nich nie wie, jak wygląda nasza sytuacja" - powiedziała).

W spotkaniu uczestniczyła duża grupa osób głuchych, których słowa przekładała na język polski tłumaczka języka migowego pracująca w urzędzie miasta.

Centrum Aktywności Obywatelskiej w Ostrowcu powstało z inicjatywy prezydenta miasta Jarosława Górczyńskiego, w zaadaptowanym pod potrzeby organizacji pozarządowych budynku po dawnej Szkole Podstawowej nr 4. Przedstawiciele organizacji mogą tu liczyć na pomoc merytoryczną pracowników Agencji Rozwoju Lokalnego w ramach Centrum Wspierania Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

  • Spotkanie RPO Adama Bodnara zostało zorganizowane w ramach programu spotkań regionalnych RPO w województwach świętokrzyskim i podkarpackim w dniach 22-26 stycznia 2018 r.

 

"Głuchota a problemy adopcji i rodzicielstwa zastępczego” - konferencja w Biurze RPO

Data: 2017-11-08

„Głuchota a problemy adopcji i rodzicielstwa zastępczego” to tytuł konferencji, która 8 listopada odbyła się w Biurze RPO. Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych działającej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.

- Obowiązkiem państwa jest zapewnienie wsparcia rodzinie. Nie może być tak, że osoby głuche niejako z automatu byłyby wykluczane z procedury adopcyjnej. Nawet jeśli w takiej sytuacji dziecko weszłoby w rolę CODA (słyszące dziecko niesłyszących rodziców), to przecież właśnie rolą państwa jest wspieranie tej rodziny, tak aby mogła jak najlepiej funkcjonować – mówił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

RPO zwracał też uwagę na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące adopcji. Trybunał orzekał m.in. o tym, czy osoba samotna może zostać rodzicem adopcyjnym. W wielu przypadkach to właśnie samotni rodzice adoptują dzieci z niepełnosprawnościami.

Rzecznik wskazywał też, że w procedurze adopcyjnej ogromną rolę odgrywa sąd, który czasem musi ważyć różne wartości, a przy tym pamiętać, że najważniejsze powinno być dobro dziecka. Podkreślił przy tym, że niezwykle istotne jest to, czy państwo stwarza odpowiednie polityki publiczne, które mają wspierać rodziców dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Chodzi np. o to w jaki sposób rozwiązano kwestie dostępu i możliwości korzystania z języka migowego.

W swoim wystąpieniu Adam Bodnar zwrócił również uwagę na kwestie adopcji zagranicznych. Już w maju RPO i Rzecznik Praw Dziecka pisali w tej sprawie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Adopcje zagraniczne mogą być realizowane dopiero, gdy na terenie kraju nie można znaleźć rodziny adopcyjnej. Gdy taka adopcja dojdzie już do skutku to żadne polskie instytucje, w tym np. konsulowie nie są zobowiązani do zdobywania informacji o losach adoptowanego dziecka.

Istnieje wprawdzie dobra praktyka polegająca na przesyłaniu przez zagraniczne organizacje adopcyjne oraz organy centralne innych państw raportów postadopcyjnych, w których opisywany jest proces adaptacji dziecka w nowym środowisku, ale warto zadać sobie pytanie czy jest to formuła zawsze realizowana i czy wystarczająca?

Brak jakichkolwiek mechanizmów, które sprawiłyby, aby taka praktyka była realizowana w każdym przypadku adopcji zagranicznej oznacza, że w sytuacji braku dobrowolnej informacji zwrotnej z zagranicznego ośrodka adopcyjnego państwo polskie, po prawomocnym orzeczeniu przysposobienia zagranicznego, traci dziecko z pola widzenia. Wobec wątpliwości co do skuteczności dotychczasowej praktyki, wydaje się więc konieczne wypracowanie rozwiązania możliwego do wprowadzenia w polskim ustawodawstwie, które pozwoli na realny wgląd polskiego organu centralnego w sytuację dziecka zagranicą. - Nie chodzi o to, by zamknąć drogę adopcji zagranicznej, ale zapewnić odpowiednie standardy jej przeprowadzania – podkreślił Adam Bodnar.

Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które podczas konferencji przytaczała dr hab. Dorota Podgórska-Jachnik wynika, że w przypadku adopcji zagranicznych, aż 24 proc. stanowią dzieci z niepełnosprawnością. Brakuje jednak kompleksowych danych m.in. na temat tego, jakiego typu jest to niepełnosprawność. Ministerstwo zapowiedziało, że takie informacje zostaną niebawem zebrane.

Celem konferencji było przedstawienie specyficznej i trudnej sytuacji kompensacji rodzicielstwa w formach adopcyjnych i zastępczych, gdy dziecko i/lub rodzice biologiczni, lub też kandydaci na rodziców adopcyjnych/zastępczych mają uszkodzony słuch.

Dziecko niesłyszące z racji swojej niepełnosprawności jest narażone na odrzucenie rodzicielskie bardziej niż dzieci bez niepełnosprawności. Jednocześnie z uszkodzenia słuchu wynikają jego specyficzne potrzeby rozwojowe, którym powinni sprostać nowi opiekunowie.

Można mówić o podwójnym wyzwaniu: kompensacji zerwanej więzi i kompensacji niepełnosprawności. Są to ważne kwestie wymagające wiedzy nie tylko o medycznych, ale i o psychospołecznych i kulturowych aspektach głuchoty, dokonywania trudnych wyborów sposobu komunikacji, zabezpieczenia dostępu do języka polskiego i języka migowego.

Opieka zastępcza nad dzieckiem niesłyszącym to zatem podwyższony próg wymagań i większa trudność w znalezieniu kandydatów na rodziców adopcyjnych lub specjalistyczną rodzinę zastępczą.

W przypadku dzieci z niepełnosprawnością częściej niż w przypadku innych dzieci, w grę wchodzą mniej typowe, stąd też czasem mitologizowane rozwiązania, takie jak adopcja zagraniczna, czy przyznanie opieki osobie samotnej – głównie samotnej matce. Choć to margines w systemie opieki zastępczej, to jednak wymagający refleksji w kontekście poruszonej tematyki i przemyślanego wsparcia. Równie nietypowym, a wymagającym dyskusji rozwiązaniem jest przyznanie osobom niesłyszącym prawa do adopcji lub rodzicielstwa zastępczego – co nie jest zupełnie oczywiste w świetle polskiego prawa.

Głuchota może być traktowana jako niepełnosprawność utrudniająca funkcjonowanie w rolach społecznych, ale współcześnie coraz częściej może być też traktowana jako różnica indywidualna – językowa i kulturowa. Istotna szczególnie wtedy, gdy i kandydaci na rodziców i dziecko mają uszkodzony słuch. Ocena zdolności do roli opiekuna zastępczego nigdy nie jest łatwa, w przypadku głuchoty jeszcze bardziej się komplikuje.

Szczególnie warta podkreślenia jest potrzeba wsparcia rodziców, w tym rodziców głuchych, w wychowaniu i budowaniu więzi z niesłyszącym dzieckiem, zapobiegania odrzuceniu, a w przypadku potrzeby opieki zastępczej – także w przygotowaniu do jego powrotu do rodziny biologicznej.

O przemocy wobec osób głuchych i trudnościach, które napotykają w sądach – posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych

Data: 2017-10-11

Głównym tematem posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych, które odbyło się 11 października w Biurze RPO była pomoc dla ofiar przemocy.

Eksperci spotkali się z Renatą Durdą, kierowniczką Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" prowadzonego przez Instytut Psychologii Zdrowia PTP. Mówiono o planach Funduszu Sprawiedliwości na 2018 rok oraz o tym, z jakiej pomocy można skorzystać. Uczestnicy spotkania dyskutowali też o tym, jak dotrzeć do osób głuchych z informacją o możliwości uzyskania wsparcia.

Osoby głuche są ofiarami przemocy równie często, jak słyszący. A jednak nie zgłaszają się z prośbą o pomoc. Prawdopodobnie nie wiedzą, że jest to możliwe, albo jak to zrobić. Komisja zdecydowała o przeglądzie istniejących obecnie materiałów informacyjnych i przygotowaniu koncepcji kampanii społecznej o możliwościach korzystania z pomocy przez osoby głuche – ofiary przemocy.

W posiedzeniu Komisji wzięła też udział Główna Koordynatorka ds. Strategicznych Postępowań Sądowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich - mecenas Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Przedstawiła kilka przykładów postępowań, do których przyłączył się RPO. Mówiła m.in. o pacjentce, która nie została przyjęta u okulisty z  psem przewodnikiem, sprawie zwrotu kosztów przejazdów dla matki, która dowoziła córkę z niepełnosprawnością do szkoły. Przedstawiła też sprawę 99-letniej  pani Stefanii z Poznania, którą deweloper próbował zmusić do wyprowadzenia się z zajmowanego przez nią mieszkania. W tym przypadku RPO przyłączył się do postępowania, żeby zwrócić uwagę opinii publicznej na praktyki czyścicieli kamienic.

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz omówiła także przykłady orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednym z nich byłą sprawa Kacper Nowakowski przeciwko Polsce z 2017 roku. Trybunał orzekł, że głuchy ojciec ma prawo spotykać się z dzieckiem bez obecności matki, która się temu sprzeciwiała. A przyczyną sprzeciwu miała być  głuchota ojca. ETPC orzekł, że polski sąd skupił się tylko na barierach  (głuchocie ojca), a nie na poszukiwaniu sposobów przełamania barier. Komisja dyskutowała o tym, jakie sprawy osób głuchych mogłyby być zgłaszane do RPO.

Uczestnicy spotkania rozmawiali też o prawie osób głuchych do bezpłatnego korzystania z tłumacza języka migowego na wszystkich etapach postępowania sądowego. Zdarza się,  że sądy nie zapewniają tłumacza. Może to być podstawa nawet do unieważnienia postępowania. Art 45 Konstytucji mówi bowiem o prawie do sądu. Jest ono zrealizowane tylko wtedy, gdy rozumie co się dzieje na sali sądowej, a każdy z uczestników może pytać i składać wyjaśnienia w swoim języku. Podczas posiedzenia Komisji podniesiona została również kwestia warunków przeprowadzania rozpraw. Osoby głuche, korzystające z aparatów nie mają możliwości zrozumienia tego, co dzieje się w sądzie. W salach zbyt dużych, bez pętli indukcyjnych, kiedy nie można czytać z ruchów warg – osoby głuche nie mogą w pełni uczestniczyć w postepowaniu. Jak zauważyła Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, w takich przypadkach należy poprosić o przerwanie rozprawy  i zapewnienie właściwych warunków w sądzie.

Komisja uzgodniła tez ostateczny program  konferencji, która odbędzie się 8 listopada w Biurze RPO. Poświęcona będzie osobom głuchym pełniącym rolę rodziców zastępczych i adopcyjnych oraz adopcji i rodzicielstwa zastępczego głuchych dzieci. Konferencja przygotowywana jest pod kierunkiem prof. Doroty Podgórskiej-Jachnik.

Zaproponowano, aby kolejne spotkanie Komisji poświęcić omówieniu warunków korzystania przez głuchych z pomocy psychologicznej i psychiatrycznej.

W międzynarodowym Dniu Głuchych RPO pisze do minister edukacji o sytuacji słyszących dzieci niesłyszących rodziców

Data: 2017-09-29

Chciałbym zwrócić uwagę Pani Minister na problem dotyczący ochrony praw słyszących dzieci i młodzieży, wychowywanych przez głuchych rodziców – napisał 29 września Adam Bodnar do min. Anny Zalewskiej.

To było ponad półtora roku temu. Na spotkanie regionalne z rzecznikiem praw obywatelskich w Suwałkach przyszła niesłysząca mama chłopca, któremu – jak mówiła - rówieśnicy dokuczają z powodu jej niepełnosprawności. Inne mamy nie mówią do swych dzieci tak, jak ona, więc innym, chłopcom wydaje się to bardzo śmieszne.

Opowiedziała swoją historię korzystając z pomocy tłumacza migowego. Na wszystkich obecnych na spotkaniu zrobiło to ogromne wrażenie. Dotarło do nich, jak trudne jest życie dziecka, które w kontaktach z rodzicami posługuje się językiem migowym, które często bywa tłumaczem rodziców w trudnych sytuacjach, którego koledzy i nauczyciele nie rozumieją.

Taki los może spotykać wiele dzieci, bo – jaki pisze RPO - ponad 90% głuchych rodziców ma słyszące dzieci. Trzeba zrozumieć, z jakimi problemami mogą się oni zmagać. Warto by także nauczyciele wiedzę tę zdobywali, zwłaszcza jeśli mają wśród uczniów takie dzieci (określane mianem KODA[1] – z ang. Kids/Kid of Deaf Adults – słyszące dzieci niesłyszących rodziców do ukończenia 18. roku życia).

To dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, podobnie jak inne dzieci dwukulturowe i dwujęzyczne, mimo że w Polsce do tej pory nie zostały za takie uznane.

Niestety, nie wiemy, gdzie chodzą do szkół - kuratoria prowadzą wprawdzie ewidencje uczniów niepełnosprawnych, a więc m.in. dzieci niesłyszących, ale nie KODA. To sprawia, że jako grupa o specjalnych potrzebach słyszące dzieci niesłyszących rodziców są niewidoczne dla polskiego systemu edukacji.

Słyszące dzieci głuchych rodziców często zmagają się z nadmiernymi obciążeniami, pełniąc niejednokrotnie rolę tłumacza, przewodnika i opiekuna niesłyszących matki lub ojca, często bez żadnej pomocy z zewnątrz. Bywają tłumaczami w kontakcie szkoła - rodzice.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich docierają również niepokojące informacje o tym, że dzieci słyszące są tłumaczami rodziców w czasie badań i konsultacji lekarskich.

W ocenie RPO może mieć to negatywny wpływ na ich rozwój ze względu na konieczność samodzielnego zmierzenia się przez nie z intymnymi szczegółami dotyczącymi stanu zdrowia rodziców, gdyż żadne wsparcie psychologiczne nie jest im oferowane. Takie sytuacje prowadzą również do naruszenia ustawy  o języku migowym (Dz. U. Nr 209, poz. 1243, ze zm.).

Oznacza to, że nierozpoznane potrzeby KODA mogą stać się źródłem problemów tak wychowawczych, jak i edukacyjnych, utrudniając osiąganie dobrych wyników w nauce oraz hamując dostrzeżenie i rozwinięcie potencjału takiego ucznia.

Jako Rzecznik Praw Obywatelskich ubolewam nad tym, że głusi rodzice – często będący świadomi obciążeń, na jakie narażone jest ich dziecko – ze względu na niedostateczną znajomość języka polskiego oraz niską świadomość prawną, nie są w stanie skutecznie ubiegać się o pomoc dla swoich dzieci. Należy mieć również na uwadze, że KODA mogą stać się ofiarami szczególnego rodzaju dyskryminacji, czyli tzw. dyskryminacji przez asocjację, tj. ze względu na niepełnosprawność swoich rodziców,

W ramach prac Komisji Ekspertów przy RPO ds. Osób Głuchych powstał pakiet informacyjny z myślą o szkołach i poradniach psychologiczno-pedagogicznych „CODA – inność nierozpoznana. Słyszące dzieci – niesłyszący rodzice”.

Rzecznik Praw Obywatelskich pisze więc do MEN z prośbą o polecenie poradnika placówkom podległym Ministerstwu Edukacji Narodowej, jako lektury zwracającej uwagę na specyficzne potrzeby dzieci niesłyszących rodziców.

Prosi też o wyjaśnienie, czy w Ministerstwie Edukacji Narodowej analizowana była sytuacja tej grupy uczniów oraz, czy jest w planach uznanie KODA za osoby wymagające specjalnego wsparcia edukacyjnego, a także przeprowadzenie badania liczby KODA w placówkach edukacyjnych.




[1] Terminem CODA (z ang. Children/Child of Deaf Adults) określa się dorosłe słyszące dzieci niesłyszących rodziców.

 

 

Otwarcie wielofunkcyjnej hali sportowej dla wychowanków Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Niesłyszących w Wejherowie

Data: 2017-09-29

Po latach starań udało się nam wybudować halę sportową dla niepełnosprawnych wychowanków Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 2 dla Niesłyszących i Słabosłyszących w Wejherowie. Hala pozwoli nam w odpowiednich warunkach dbać o rozwój psychoruchowy ruchowy naszych wychowanków. 29 września 2017 roku obiekt został owtarty. Termin ten wpisuje się również w Międzynarodowy Dzień Głuchego, ważne święto dla społeczność głuchych.

Rzecznik Praw Obywatelskich objął uroczystość swoim patronatem. RPO Adam Bodnar odwiedził Ośrodek, rozmawiał z nauczycielami i wychowankami, w czasie spotkań regionalnych na Pomorzu w maju 2017 r.

Adam Bodnar w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 dla Niesłyszących w Wejherowie

Data: 2017-05-16

- Dajemy język i możliwość komunikacji. Chcemy, by nasi wychowankowie poczuli się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa - mówili nauczyciele w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Niesłyszących w Wejherowie. Adam Bodnar zachęcał, by alarmować Biuro RPO za każdym razem, kiedy prawa osób niesłyszących są łamane, kiedy dochodzi do dyskryminacji.

Celem Ośrodka jest przygotowanie niesłyszących wychowanków do życia wśród ludzi słyszących. Wizyta Adama Bodnara w Ośrodku organizowana została w ramach programu spotkań regionalnych RPO na Pomorzu. RPO spotyka się w ich ramach z organizacjami pozarządowymi i obywatelami, a także odwiedza miejsca ważne dla poszanowania praw człowieka. Rzecznik Praw Obywatelskich zajmuje się od lat prawami osób niesłyszących, przy jego Biurze działa m.in. Komisja Ekspertów ds. Osób Głuchych.

Z czym mierzą się wychowankowie, jak radzą sobie z problemami komunikacyjnymi, z wizytą do lekarza, z rozumieniem pism z urzędu? Jakiego wsparcia potrzebują? Jak wyglądają ich relacje ze słyszącymi rówieśnikami? Jak korzystają z nowych technologii komunikacyjnych - pytaliśmy.

W spotkaniu z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem 16 maja uczestniczyli nauczyciele i wychowawcy, w tym nauczyciele niesłyszący, oraz przedstawiciele rodziców.

Ośrodek w Wejherowie jako jedyna placówka w Polsce, w nauczaniu niesłyszących stosują metodę ustną, język migowy jest jedynie wspomagający. Niesłyszące dzieci od najmłodszych lat uczą się umiejętności odczytywania wypowiedzi z ust oraz posługiwania się mową dźwiękową. Nieustannie, w szkole oraz internacie pracuje się nad rozwojem języka wychowanków, wzbogaca słownictwo, uczy poprawnych form gramatycznych oraz prawidłowej artykulacji.

Dobre opanowanie języka pozwala niesłyszącym uczniom na zdobywanie wiedzy i umiejętności na kolejnych etapach kształcenia i właściwe przygotowanie do samodzielnego życia. W procesie edukacji realizowana jest taka sama podstawa programowa i programy nauczania, jak w szkołach ogólnodostępnych. Ważne jest np. poznanie przez uczniów pojęć prawnych po to, by absolwenci mogli załatwiać sprawy w urzędach i przed sądami. Wiadomo, że niektóre pojęcia abstrakcyjne nie istnieją jeszcze w języku migowym.  Absolwenci Ośrodka mają dzięki takiej metodzie uczenia takie same możliwości dalszego kształcenia w szkołach i wyższych uczelniach. Ośrodek kształci niesłyszących wychowanków od 0 do 24 roku życia, na wszystkich etapach edukacyjnych.

W szkole uczniowie komunikują się językiem migowym i ustnie. Część dzieci niedosłyszy, one komunikują się ustnie. Ustnie komunikują się też słyszący członkowie rodzin uczniów.

Ośrodek składa się z:

  • przedszkola
  • szkoły podstawowej
  • gimnazjum
  • szkoły ponadgimnazjalnej
  • internatów

Większość uczniów przyjeżdża na zajęcia z domu. Wychowankowie internatu pochodzą głównie z Pomorza.

RPO sprawdza, jak działa telefon dla ofiar przemocy w rodzinie

Data: 2017-03-21

Zastępczyni RPO Sylwia Spurek złożyła wizytę w Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Sprawdziła, jak w praktyce wygląda działanie uruchomionego 1 stycznia 2017r. całodobowego, bezpłatnego i gwarantującego anonimowość telefonu dla ofiar przemocy domowej.

Dlaczego został stworzony taki telefon?

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie zwracał uwagę na potrzebę zwiększenia  ochrony osób  doświadczających przemocy domowej m.in. poprzez uruchomienie ogólnokrajowego,  całodobowego, bezpłatnego telefonu zaufania dla kobiet – ofiar przemocy ze względu na płeć i ofiar przemocy domowej.

Obowiązek ustanowienia telefonu zaufania udzielającego porad w sprawie wszystkich form   przemocy, z zachowaniem poufności lub anonimowości osób dzwoniących, nakłada na Polskę Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, przyjęta w Stambule 11 maja 2011 r. (tzw. Konwencja stambulska).

Zwracając uwagę na to zobowiązanie Rzecznik wskazywał m.in. na potrzebę przeszkolenia osób obsługujących infolinię z zakresu specyficznych potrzeb kobiet  z niepełnosprawnościami, kobiet starszych czy migrantek, a także dostosowania telefonu do obsługi kobiet głuchych np.  poprzez  zapewnienie wideotłumacza polskiego języka migowego i systemu językowo-migowego.

W odpowiedzi na wystąpienia Rzecznika, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformował, że Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych ogłosiła konkurs na realizację tego zadania. Od 1 stycznia 2017 r. zajmuje się tym Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” (zadanie jest realizowane przez zespół Stowarzyszenia na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia"). Uruchomienie telefonu w tym konkretnym terminie wynikało z Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na lata 2014-2020. Ponieważ sam konkurs został rozstrzygnięty 23 grudnia 2016 r. pojawiały się wątpliwości, czy cały system będzie gotowy na czas.

Jak działanie telefonu wygląda w praktyce?

Podczas wizyty zastępczyni RPO w siedzibie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych okazało się, że system się sprawdza, podejmowane są też dodatkowe działania, które mają pomóc różnym grupom osób doświadczających przemocy w rodzinie np. migrantom, czy osobom głuchoniemym.

Jak zapewniał dyrektor PARPA Krzysztof Brzózka, ponieważ już wcześniej Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" prowadziło telefon dla ofiar przemocy domowej, to nie obawiano się zmian związanych z m.in. z wymogiem działania przez całą dobę. – Byliśmy na to całkowicie przygotowani i sami chcieliśmy już wcześniej udzielać takiej pomocy, wszystko musiało być jednak zgodnie z harmonogramem Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie – podkreślał dyrektor PARPA.

Od 1 stycznia zmienił się numer dotychczasowej infolinii Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Osoby doznające przemocy w rodzinie oraz jej świadkowie mogą uzyskać pomoc dzwoniąc pod numer 800-120-002. Teraz jest to telefon bezpłatny, czynny przez  całą dobę.

Dodatkowo pod tym numerem prowadzone są także dyżury:

  • W języku angielskim – poniedziałki, w godzinach 18-22.
  • W języku rosyjskim – wtorki, w godzinach 18-22
  • A także dyżur prawny – środy, w godzinach 18-22.

W poniedziałki i wtorki w godzinach 17-21 można też skorzystać z telefonicznych dyżurów prawników pod numerem telefonu:  22 666 28 50.

Warto zaznaczyć, że wszystkie rozmowy są prowadzone przez konsultantów w specjalnych kabinach, co zapewnia poufność rozmowy.

W styczniu 2017 Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” odebrało ponad 1 300 telefonów. Jak podkreślali przedstawiciele „Niebieskiej Linii” należy się podziewać, że w kolejnych miesiącach ta liczba jeszcze wzrośnie, bo nie do wszystkich zainteresowanych dotarła jeszcze informacja, że telefon działa całodobowo.

Poza tym pomoc można uzyskać także pisząc maila pod adres: niebieskalinia@niebieskalinia.info

Od sierpnia 2016 r. uruchomiono również konsultacje z wykorzystaniem komunikatora Skype. Z tej możliwości mogą skorzystać osoby głuche i niedosłyszące. Dyżur (w poniedziałki w godzinach 13 – 15) pełni osoba posługująca się językiem migowym. Kontakt: pogotowie.niebieska.linia

Pomoc nie tylko dla ofiar

Warto zwrócić uwagę, że Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” ma także ofertę skierowaną do osób zajmujących się zawodowo przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie. Konsultacje telefoniczne pod numerem 22 250 63 12 są dostępne w środy w godzinach:  10- 13. Można także pisać maile pod adresem: koordynatorzy@niebieskalinia.info

Tematem takich konsultacji mogą być sprawy związane z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie, np. niejasności związane z realizacją procedury "Niebieskie Karty", zasadami funkcjonowania zespołów intedyscyplinarnych i grup roboczych, diagnozą zjawiska przemocy, konstruowaniem planu pomocy dla konkretnej rodziny i inne kwestie, budzące wątpliwości podczas wykonywania obowiązków służbowych.

Co z informacjami, że „Niebieska Linia” nie działa?

Wiele kontrowersji wzbudziły niedawne informacje medialne wskazujące, że telefon „Niebieskiej Linii” przestał funkcjonować. Chodziło jednak o telefon dla ofiar przestępstw, którego prowadzeniem zajmuje się Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" działające przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

Prowadzona przez nich Poradnia Telefoniczna była dofinansowana ze środków pochodzących z Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, jednak w 2017 roku nie otrzymali z Ministerstwa Sprawiedliwości pieniędzy na ten cel. Obecnie „Niebieska Linia” istniejąca przy Instytucie Psychologii Zdrowia prowadzi zbiórkę pieniędzy na wznowienie swojej poradni telefonicznej. Niejasności, które pojawiły się w mediach wynikły z powodu takiej samej nazwy i podobnej roli, pełnionej przez obie poradnie telefoniczne.

Podczas spotkania z zastępczynią RPO Sylwią Spurek, dyrektor PARPA Krzysztof Brzózka wskazywał, że jeśli zdarzy się, że na całodobowy telefon dla ofiar przemocy w rodzinie, zadzwoni ofiara innego przestępstwa np. napadu, to konsultanci spróbują wskazać jej, gdzie powinna się zwrócić o pomoc.

MSWiA odpowiada na postulat Rzecznika w sprawie obsługi zgłoszeń alarmowych kierowanych na numer 112 za pośrednictwem krótkich wiadomości tekstowych (SMS)

Data: 2017-01-23

Rzecznik Praw Obywatelskich w grudniu 2016 r. zasygnalizował Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji problem zgłaszania zawiadomień o sytuacji zagrożenia przez osoby niesłyszące. Do chwili obecnej nie wprowadzono jednolitego ogólnokrajowego systemu alarmowania służb ratowniczych za pomocą krótkich wiadomości tekstowych (SMS) lub w inny sposób dostępny dla osób głuchych.

W odpowiedzi Ministerstwo wskazało, że regulacje prawne dotyczące możliwości przesyłania wiadomości SMS na numer alarmowy 112 wprowadzono po raz pierwszy do polskiego porządku prawnego w 2012 r. w wyniku implementacji dyrektyw unijnych. Zapewniono, że Ministerstwo dokłada wszelkich starań, aby obsługa zgłoszeń alarmowych za pośrednictwem wiadomości tekstowych została wdrożona w jak najszybszym terminie. Zakończenie prowadzonych obecnie prac nad modernizacją systemu planowane jest na 2017 r. Ministerstwo  poinformowało także o podjęciu współpracy z Polskim Związkiem Głuchych w celu wypracowania najdogodniejszych rozwiązań spełniających oczekiwania osób z niepełnosprawnością słuchu.

XI.7010.1.2016